tu będę marudził
Blog > Komentarze do wpisu
spokojność 10

słuchałem Stinga, a teraz słucham SBB..
jakoś tak cicho i spokojnie, jakoś tak bez wyrazu, jakoś tak beznamiętnie, ale jakoś wcale nie smutno...
zwykła cisza i zwykłe myśli, i jedna powracająca myśl..
dlaczego nie ma jeszcze dziewczyny, o której mógłbym powiedzieć 'moja dziewczyna'... i nie chodzi o to, że rozczulam się nad sobą - och jaki to ja niby biedny jestem, ale... ale o to, że czasami brakuję tej jednej najbliższej... chyba nie chce mi się o tym już smolić...
wracam do Stinga, Mariposa Libre, ...
zwyczajny cichy i spokojny wieczór, przed powrotem do nie tętniącego pełnia, wszak tętniącego, miasta wichrów.

sobota, 18 lutego 2006, m_tea
Komentarze
2006/02/18 20:05:27
U mnie też cicho i spokojnie...